Spowiedź św.

Nie lękaj się!

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus. Od kiedy pamiętam bardzo denerwuje się przed spowiedzią św., tak jak przed ważnym egzaminem, od którego zależy moja przyszłość. W myślach układam sobie co mam powiedzieć z zdenerwowania czasem zapominam o niektórych grzechach. To chyba ta świadomość, że kapłan jest pośrednikiem między mną a Jezusem. Czasami boję się, że kapłan źle zrozumie mój grzech. Zdarzyło się też kiedyś, że nie wiedziałam jak powiedzieć o grzechu, wstydziłam się go i nie byłam chyba gotowa go wyznać. Czy spowiedź była wtedy ważna? Jak dobrze się do niej przygotować? Czy jest jakaś specjalna modlitwa? Dodam jeszcze, że od miej pierwszej spowiedzi , zawsze po niej czuję wielką ulgę, czuje jak kamień spada mi z serca. Proszę o modlitwę. Bóg zapłać za pomoc.
Takie zdenerwowanie przed spowiedzią świętą jest na pewnym etapie uczenia się tego sakramentu naturalne. Potraktuj to może jako sygnał, że jeszcze nie zrozumiałaś dość dobrze, czym właściwie jest ten znak Bożej łaski. Może warto sięgnąć do dobrej literatury na ten temat. Mnie osobiście bardzo pomogło w odkryciu Sakramentu Pojednania przeczytanie i przemyślenie Adhortacji Apostolskiej Reconciliatio et paenitentia Ojca Świętego Jana Pawła II (1984 r.). Osnową biblijną dokumentu jest medytacja przypowieści o Miłosiernym Ojcu i dwóch synach. Polecam z całego serca.

 Modlitwę przed spowiedzią, dodającą otuchy, najlepiej wyszukać sobie samemu, choćby z Psalmów. Można też spróbować ułożyć samodzielnie jakieś krótkie wezwanie dodające odwagi. Piękny jest np. Ps 23: Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie; albo Ps 40: Złożyłem w Panu całą nadzieję; On pochylił się nade mną i wysłuchał mego wołania; albo Ps 62: Dusza moja spoczywa tylko w Bogu, od Niego przychodzi moje zbawienie. Poczytaj Psalmy! Znajdziesz z pewnością coś dla siebie. Warto też przywoływać sobie tę prawdę, że Bóg przebacza nasze grzechy już w momencie, gdy decydujemy się do Niego powrócić. Znasz warunki dobrej spowiedzi. Wyznanie grzechów jest tylko jednym z nich. Nasze współdziałanie z Bożą łaską przez rachunek sumienia, żal za grzechy, postanowienie poprawy i zadośćuczynienie nie jest zasługiwaniem na Boże przebaczenie, bo ono zostaje nam dane darmo. Te wszystkie "zadania do wykonania" mają pomóc w naszej wewnętrznej przemianie, abyśmy lepiej przygotowali się na przyjęcie łaski jaką niesie ze sobą ten niezwykły sakrament.

 Rolą kapłana jest pomóc osobie w dobrym przeżyciu sakramentu. Wydaje mi się, że kapłani w większości pomóc się starają. Są oczywiście momenty, w których ta pomoc może być ograniczona z obiektywnych względów, np. liczne, a przez to powierzchowne spowiedzi z okazji przygotowania do świąt Bożego Narodzenia czy Wielkanocy. Wtedy denerwują się wierni stojący w długich kolejkach. Denerwują się księża siedzący godzinami w zimnych lub twardych konfesjonałach. Akcja "konfesjonał" nie sprzyja dobremy przeżywaniu sakramentu. Dlatego może lepiej szukać własnego rytumu korzystania z niego. Nie zostawiania go na ostatnią chwilę, lecz roztropne zaplanowanie wcześniej, gdy będzie można spokojnie do niego przystąpić. Księża siedzą często w konfesjonałach i niewiele mają pracy, bo wszyscy chcą się koniecznie wyspowiadać w pierwszy piątek miesiąca, albo w Wielki Czwartek, albo w Wigilię.

 To pośrednictwo kapłana, o którym wspominasz ma jednak także dobrą stronę. Może wyraźnie i jasno (materialnie) zapewnić Cię o odpuszczeniu grzechów! Możesz to usłyszeć i nie mieć wątpliwości, czy Bóg odpuścił wszystkie Twoje grzechy, czy nie. To jest jeden z ważniejszych atutów indywidualnej spowiedzi. Człowiek może usłyszeć od drugiego człowieka o Bożym Milosierdziu, które dotkneło jego osobistego życia.

 Wyznając grzechy należy mówić prosto i szczerze, bez mnożenia wstydliwych szczegółów i nadmiernego oskarżania się. Nie chodzi przecież o jakąś duchową buchalterię, lecz o uzdrowienie z choroby grzechu i odnowienie przyjaźni z Bogiem. Bóg nie jest przede wszystkim Sędzią lecz Ojcem. Takiego Boga objawił nam Jezus. Ta przyjaźń sprawia, że kamień spada nam z serca.

 powodzenia

Paweł Szpyrka SJ

 [1] 

Powrót

Menu dodatkowe
  • ółążść‡

Dzisiaj jest

sobota,
16 grudnia 2017

(350. dzień roku)

Wspólnota

Święta

Sobota, II Tydzień Adwentu Rok B, II Dzień Powszedn

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Zegar